“Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami” Dorota Gąsiorowska PREMIERA
“Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami”
Dorota Gąsiorowska
Znak Literanova
Między Słowami
DZISIAJ PREMIERA!
Kamelia wraz ze swoją babcią Lidią prowadzą atelier z kapeluszami. Kobietom bardzo dobrze się razem pracuje i odnoszą małe sukcesy. Pewnego dnia pojawia się w ich życiu Artur. Dziennikarz, który postanawia odkryć historię tego miejsca. Niestety starsza kobieta jest skryta i nie chce wracać myślami do przeszłości. Za dużo bólu, tajemnic i przykrych wspomnień. Z Kamelią również nie chce rozmawiać o swojej przeszłości. Z dnia na dzień widać, że staruszkę coś trapi. W dniu 27 urodzin Kamelia dostaje od babci broszkę. I tak naprawdę wszystko zaczyna się od tego prezentu.

Odniosłam wrażenie, że wszyscy znajomi “objęci” są wspólną tajemnicą. Zdarzenia, które mają tutaj miejsce same się odkrywają, a może to właśnie ludzie tak dobrze manipulują innymi?
Cała ta historia mogłaby być prawdziwa. Ja czułam realność tego wszystkiego. Zaproszenia na herbatkę, kawkę było dość przyjemne. Starsze kobietki, które mają swoje stałe pory na pewne “rzeczy”. Jestem naprawdę mile zaskoczona. Uczestniczyłam w ich życiu! Wszystko ładnie zrównoważone, styl jak i język dostosowany do wieku ludzi. Podobały mi się zwroty starszych kobietek i ich wymiany zdań.
Cieszę się, że całość nie toczy się wokół tylko Kamelii. Poznajemy Artura, Marka, ale i przyjaciółkę Magdę i innych. Oni są natchnieni życiem i uczuciami, tutaj nie ma przerysowania, sztuczności. Dość sporo jest tutaj opisów przyrody, miejsc, co bardziej pobudziło moją wyobraźnię.
Pomysł na tę historię BRAWO! Bardzo spodobał mi się motyw odkrywania tajemnic, ale i siebie w tym wszystkim. Początkowo troszkę się nudziłam, ale teraz wiem dlaczego. Początek każdej historii jest konkretnym wstępem do rozwiązania problemów. Kiedy myślałam, że wszystko zostało wyłożone na wierzch. Autorka postanowiła zaskoczyć jeszcze czymś! Nie mogłam uwierzyć w to, serio. Miałam jakieś przypuszczenia itd., ale nic nie kierowało mnie w tę stronę.

Podczas czytania miałam coraz więcej wątpliwości, pytań i dziwnych emocji. Nie wiem, co dokładnie czułam… To istna mieszanka. Takich historii czytam bardzo mało, ale jednak są dla mnie wystarczające. I bez mocnych opisów, wyuzdanego seksu itd.
“Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami” to bardzo ciepła historia od której ciężko się oderwać. Początkowo może się dłużyć, ale później nabiera tempa i tajemnice stają się zagmatwane. Jeżeli szukasz książki o miłości, dzieciństwie, tęsknocie i stracie. To ta książka jest dla CIEBIE! Gdybym miała możliwość przeczytania wcześniejszych powieści autorki:TAK CHCĘ!
Z PRZESZŁOŚCIĄ TRZEBA SIĘ POGODZIĆ, ALBO ROZWIĄZAĆ TO, CO NIE ZOSTAŁO ROZWIĄZANE. INNEGO WYBORU W TYM PRZYPADKU NIE MA.
Dziękuję ZNAK LITERANOVA za możliwość odkrycia kolejnej wspaniałej autorki!




13 komentarzy
Książki Czytamy
Jakoś nie w moim stylu książka.
Pozdrawiam
Asia
Świetna okładka i bardzo jestem ciekawa tych tajemnic, lubię odkrywać sekrety w trakcie czytania, pozdrawiam
Karoczyta
Możliwe, że by mi się spodobała 🙂
Bukku-recenzje
Sama nie wiem, jakoś tego nie czuje, może na lato wezmę sobie na działkę
Magia słowa
Nie mam jak narazie ochoty na nią. Ale świetne zdjęcie!
mieszkajaca.miedzy.literami
Świetne zdjęcia, ale treść książki mnie nie przekonuje 😉
Pozdrawiam
Atramentowa Przystań
Zamówiłam tę książkę mamie 🙂 mam nadzieję, że się jej spodoba 😉
BookBeast
Czasem mam ochotę na takie tajemnicze odkrywanie przeszłości. Może się skuszę 🙂
linekwksiazkach
zdecydowanie nie dla mnie.
Miasto Książek
Jakoś to nie jest to, w czym gustuje :/
Aleksandra
Jaki fajny manicure!
Książka z jednej strony mnie intryguje, jednak czytałam jedną książkę pani Gąsiorowskiej i nie byłam zbyt zadowolona.
Booksbymags
Książka nie dla mnie, ale ostatnie zdjęcie wymiata!
Pełna kulturka
Totalnie nie moje klimaty